poniedziałek, 9 czerwca 2014

do domu

Właśnie przyjechałem do Katowic.
To miasta z którego pochodzę (powiedzmy).
Tu jest pięknie. Naprawdę. Pogoda niesamowita.
Dworzec stał się psychodelicznym labiryntem, od środka przypomina mi małe, kosmiczne miasteczko, z portem autobusów kosmicznych.
Same centrum jakby po wybuchy bomby jądrowej, która doprowadziła do upadku brzydoty tego miasta.

...

Szczerze mówiąc zapomniałem, że prowadzę bloga.
Zastanowię się nad tym co tu "tworzyłem" bo, nie podoba mi się sam wygląd i koncepcja tego co miałem  w zamiarze robić. Chociaż prowadzenie bloga w kilku ma przyszłość, było by ciekawym tworem kilku ludzi o odmiennych poglądach. Świetny eksperyment. Spróbuję skontaktować się z dawnymi autorami i być może coś uda mi się zdziałać. Jeżeli ktoś chciałby spróbować piszcie w komentarzu propozycję.